Opera (też) dla dzieci

W moim życiu z muzyką jest tak, że do zachwytu nad pewnymi jej formami muszę dorosnąć. Do opery wciąż w pełni nie dojrzałam i nie słucham jej pasjami, ale potrafi mnie wzruszyć i rozbawić do łez. Tego doświadczyłam choćby w miniony weekend, kiedy wybraliśmy się całą rodzinką na spektakl „W krainie Czarodziejskiego Fletu”. Kwestia obycia Do […]

Siła kobiet

Tegoroczny Dzień Kobiet minął Pru bardzo koncertowo. Nie, nie. Wcale nie manifestowała, skandując wolnościowe hasła w rytm plemiennych tam-tamów, które dudnią obecnie jak Polska długa i szeroka. Niemniej przytupywała sobie w takt nośnych refrenów o feministycznej wymowie. Tak. Wieczorową porą we wrocławskim Imparcie zabrzmiało kilka utworów, które zagorzałe feministki mogłyby ze spokojem nieść na ustach. Za […]

Dobrze jest poczuć głód

Niedawno rozpoczął się Wielki Post. Czas przygotowania do świętowania, namysłu nad swoją kondycją duchową i wysiłków, by zbliżyć się do Boga. Tym jest dla mnie. Szansą na przemianę i uwrażliwienie serca. Czymś, co jest dobre dla każdego – zarówno wierzącego, jak i niewierzącego człowieka. Przygotowanie Biskup Ryś podkreśla w swojej fantastycznej książce „Rekolekcje. Modlitwa. post, […]

Tatry zimą – jaskinie, góry, ćwiczenia lawinowe

Pierwszy raz w życiu poszłam w Tatry zimą i… spodobało mi się. Nawet bardzo. Fakt, pogoda dopisała nam znakomicie – żadnych siarczystych mrozów, zawiei i zamieci. Wręcz przeciwnie – błękitne niebo, słońce, w słońcu temperatury powyżej zera. Zimno bywało o poranku (a zdarzało się, że wychodziliśmy ok. 7-8) i zaraz po tym, gdy słońce chowało […]

Kolorowo, dotykowo i dźwiękowo – czyli o książkach w kategorii do lat trzech

O książkach w kategorii ” dla czytelników w wieku do lat trzech” pisałam m.in. tu i tu, z tym, że wówczas były to ulubione pozycje Borysa. Nadia (aktualnie 1,5-roczna panienka) też za nimi przepada, ale ma też własne hity. Nieodrodna siostra swego brata Mając starszego brata, nie można nie kochać samochodów. I nic dziwnego, że jednym z pierwszych […]

Musicalów czar

Byłam, widziałam, usłyszałam. Tegoroczny „kosiarz” nagród filmowych – „La la land” – nie rzucił mnie wprawdzie na kolana, ale bardzo, ale to bardzo mi się podobał. Dla tych, co kochają jazz Właściwie chyba można zaryzykować stwierdzenie, że film będzie się podobał wszystkim, którzy kochają muzykę. Wszak to musical i do tego jeszcze tygiel konwencji i […]