Z cyklu: dzieci czytają

Nadia (rok i 8 miesięcy) chce usiąść na nocniku, ale oczywiście potrzebuje towarzystwa. Ja zajęta obiadem, więc proszę Borysa (3,2), by usiadł przy Drugorodnej i poczytał jej książkę, jak ona będzie próbowała coś wysiedzieć. Dzieciaki zgadzają się na taki układ, szybko zajmują strategiczne miejsca na i przy nocniku. Nadia próbuje wcisnąć bratu jakąś książeczkę o wróżkach, na co Borys śmiertelnie poważnym […]

Rikuś

Rikusia wypatrzył Borys. Trudno powiedzieć, co zwróciło jego uwagę, ale faktem jest, że spośród tryliarda książek, do których ma dostęp w naszej osiedlowej bibliotece, do wózka włożył tylko tę jedną i żadnej innej już nie chciał. Jak na Czytającą z Dziećmi Matkę przystało, na jego wybór spojrzałam nieco niechętnie i z typową dla dorosłych wyższością, […]

Kolorowo, dotykowo i dźwiękowo – czyli o książkach w kategorii do lat trzech

O książkach w kategorii ” dla czytelników w wieku do lat trzech” pisałam m.in. tu i tu, z tym, że wówczas były to ulubione pozycje Borysa. Nadia (aktualnie 1,5-roczna panienka) też za nimi przepada, ale ma też własne hity. Nieodrodna siostra swego brata Mając starszego brata, nie można nie kochać samochodów. I nic dziwnego, że jednym z pierwszych […]

Książki roku 2016 – dla dzieci i rodziców

Styczeń to dla mnie czas pewnych podsumowań. W grudniu osobiście rzadko mam na to czas w ferworze przedświątecznych przygotowań. Dzisiaj mały ranking moich największych odkryć w kategorii „literatura dziecięca” w mijającym roku. Książki, które mogą zachwycić Przede wszystkim Rodziców. To trzeba zaznaczyć na początek. To są książki, w których zakochałam się głównie ja. Moje dzieci nieszczególnie, […]

O zazdrości dla dzieci

Kolejny raz natrafiłam na książkę dla najmłodszych, która moim dzieciom się szalenie spodobała, a dla mnie jest trudna. Tytuł brzmi bardzo niewinnie i sympatycznie: „Lubię Leosia”. Leoś to ciemnoskóry chłopak, który przychodzi do piaskownicy z babcią. W tej piaskownicy bawi się również narrator – Marcel. I Marcel w Leosiu lubi wszystko. Jest to więc książka o […]

Kicia kocia ma młodszego brata!

Jakiś czas temu zachwalałam Kicię Kocię, jako nasz namber łan wśród książek dla dwulatka (o, tu). Pamiętacie? Nie mogłam więc zignorować tej okładki: Otóż wyobraźcie sobie, że Kicia Kocia ma młodszego brata. I wszystko wskazuje na to, że rodzeństwo przeżywa wspólnie wiele ciekawych przygód, ku uciesze najmłodszych czytelników. Na solidnych, kartonowych kartkach – mężnie dających opór ślinotokom […]