Kuba Badach „Oldschool”

Kuba Badach nie jest „old”, choć może nieco „school”. Jak się ma taką wiedzę muzyczną, umiejętności wokalne i doświadczenie sceniczne, to już można trochę „akademickością” zalatywać 🙂 Ale pierwsza solowa płyta Badacha nie jest ani sztywna w przyjętych formach, ani skostniała w brzmieniu. Wręcz przeciwnie. „Oldschool” to ukłon w stronę muzycznych mistrzów wokalisty i kolejny […]

Jopek, Arnalds i Napiórkowski – czyli co słychać u Prudencji

Polecę Wam dzisiaj płyty, w których niestety nie znajdziecie złotej, polskiej jesieni. Będzie nostalgicznie i bardzo melancholijnie, ale kto powiedział, że taka muzyka nie potrafi otulić, jak ciepły kocyk, gdy za oknem zaczyna się robić mgliście, dżdżysto i wietrznie? A tak właśnie na mnie działają „Minione” Anny Marii Jopek, „Chopin project” Olafura Arnaldsa i wiersze […]

Wynton Marsalis we Wrocławiu

W ostatnich tygodniach Pru dość często gości w progach wrocławskiego Narodowego Forum Muzyki. Tym razem miała okazję wysłuchać fenomenalnej III Symfonii „Swing Symphony”, którą skomponował sam Wynton Marsalis. Było trębaczy wielu Pierwsze, co rzuciło się nam w oczy po przyjściu na koncert, to … średnia wieku. NIECO wyższa niż nasza. A to oznacza, że już na […]

Snarky Puppy we Wrocławiu

Dla Najlepszego z Mężów Snarky Puppy to nowoczesna orkiestra symfoniczna bez dyrygenta. Dla Pru – kilkunastu facetów z wielkim zamiłowaniem do muzycznych gadżetów, zderzania dźwięków i harmonii 😉 Dla nas obojga zespół ten łączy jedno słowo: FENOMEN. Dla wprawnego ucha Na koncert Snarky Puppy może przyjść każdy i jeżeli tylko jazz, funk i jazz-fusion nie przyprawia danego człowieka […]

Siła kobiet

Tegoroczny Dzień Kobiet minął Pru bardzo koncertowo. Nie, nie. Wcale nie manifestowała, skandując wolnościowe hasła w rytm plemiennych tam-tamów, które dudnią obecnie jak Polska długa i szeroka. Niemniej przytupywała sobie w takt nośnych refrenów o feministycznej wymowie. Tak. Wieczorową porą we wrocławskim Imparcie zabrzmiało kilka utworów, które zagorzałe feministki mogłyby ze spokojem nieść na ustach. Za […]

Musicalów czar

Byłam, widziałam, usłyszałam. Tegoroczny „kosiarz” nagród filmowych – „La la land” – nie rzucił mnie wprawdzie na kolana, ale bardzo, ale to bardzo mi się podobał. Dla tych, co kochają jazz Właściwie chyba można zaryzykować stwierdzenie, że film będzie się podobał wszystkim, którzy kochają muzykę. Wszak to musical i do tego jeszcze tygiel konwencji i […]