Ferraty po sąsiedzku

Dawno, dawno temu popełniłam ogólny wpis o via ferratach, czyli ubezpieczonych stalową linką eksponowanych szlakach górskich. Chwilę trwało dopracowanie szczegółów dotyczących najbliższych nam ferrat, ale od czego są majówki 😉 Niestety kapryśna (nie)pogoda pokrzyżowała nam część planów, nie przeszliśmy wszystkich via ferrat, zatem na pewno coś jeszcze na ten temat w przyszłości na łamach DzikiegoEntuzjazmu […]

Tatry zimą – jaskinie, góry, ćwiczenia lawinowe

Pierwszy raz w życiu poszłam w Tatry zimą i… spodobało mi się. Nawet bardzo. Fakt, pogoda dopisała nam znakomicie – żadnych siarczystych mrozów, zawiei i zamieci. Wręcz przeciwnie – błękitne niebo, słońce, w słońcu temperatury powyżej zera. Zimno bywało o poranku (a zdarzało się, że wychodziliśmy ok. 7-8) i zaraz po tym, gdy słońce chowało […]

Musicalów czar

Byłam, widziałam, usłyszałam. Tegoroczny „kosiarz” nagród filmowych – „La la land” – nie rzucił mnie wprawdzie na kolana, ale bardzo, ale to bardzo mi się podobał. Dla tych, co kochają jazz Właściwie chyba można zaryzykować stwierdzenie, że film będzie się podobał wszystkim, którzy kochają muzykę. Wszak to musical i do tego jeszcze tygiel konwencji i […]

Urlop cz. 1 – Tatry

W tym roku urlop mam dłuuuuugi, bo muszę wykorzystać 10 dni pod rząd. No to wykorzystuję… Od czterech, a może i pięciu lat staram się być przynajmniej raz w sezonie letnim w Tatrach. A jeśli już tam, to wybieram Wysokie – Roztokę, Pięć Stawów, Murowaniec. Zachodnie przeszłam (haha) tylko raz i uznałam, że mi wystarczy. […]

Ferraty – a co to takiego?

Lubisz góry? A takie obite łańcuchami szlaki w górach? Jeśli tak, ferraty są dla Ciebie. Cóż to za wynalazek ta ferrata? Po włosku via ferrata, to ni mniej ni więcej tylko żelazna droga. Czyli taki szlak, który poprowadzono po dość eksponowanym (inaczej: przepaścistym, dużo powietrza z każdej stron) terenie, a żeby łatwiej było sobie z […]