Po co ludziom rekordy Guinnessa?

Pierwszy raz w życiu spędzaliśmy majówkę we Wrocławiu. Chociaż nie jesteśmy wielbicielami masowych imprez, to jednak, jako zadeklarowani miłośnicy gitarowych brzmień, wybraliśmy się 1 maja na rynek, by wraz z kilkoma tysiącami innych ludzi pobić rekord Guinnessa w jednoczesnym graniu utworu „Hey Joe” Jimiego Hendrixa. Stwierdziliśmy, że kolejna taka okazja może się nam już nie przytrafić. Zgłoszenia […]

Damskie nurku-nurku. W czym? cz. 2

Wcale nie porzuciłam cyklu o damskim nurkowaniu. Zrobiłam sobie tylko międzysezonową przerwę 🙂 Wracam w miejscu, w którym przerwałam. O ciuchach będzie część druga – pierwszą można sobie przypomnieć tutaj. Było w niej o skafandrach mokrych zwanych piankami, teraz będzie o skafandrach suchych, przez brać (sic!) nurkową zwanych – jakże oryginalnie – sucharami. Suchy skafander, […]

Człowiek bez pasji

Czas najwyższy przyznać się – tytułowy człowiek bez pasji to ja, Babiszon. Bo dla mnie pasja to zanurzenie w czymś bez pamięci, klapki na oczach, nienasycenie, samodoskonalenie, nieistnienie świata poza tą jedną, jedyną rzeczą. Tak, wg mnie pasja może być tylko jedna. Inaczej rzecz ma się z hobby, o tutaj mam szerokie pole do popisu. […]

Silver power

W tych dniach obchodzimy Dzień Babci i Dziadka. Pomyślałam więc, że to dobra okazja, by przedstawić Wam moje … hmmm … hobby? Pasję? Kółko zainteresowań? Zwał, jak zwał – dziś kilka słów o tym, dlaczego starość mnie fascynuje i urzeka. Natura i jej nieuchronność To będzie oczywiście truizm, ale czasami zapominamy o tym, że starzeć […]

Damskie nurku-nurku. Y-40 – basen dla nurków

Wiem, wiem – zalegam jeszcze z wpisem o suchych skafandrach oraz o różowych wężykach. Spoko nadrobię. Kiedyś. Bo teraz czas się pochwalić miejscem, do którego nas ostatnio zawlokło. Basen Y-40, najgłębszy basen świata, zrobiony oczywiście dla nurków: i tych z butlami, i tych z powietrzem tylko w płucach. Co więcej był to – niektórzy zareagują […]

Jak się robi książki

Babiszon to jest taki typ, który nie usiedzi spokojnie na tyłku i nie zajmie się czytaniem, oglądaniem durnych seriali i gotowaniem. Babiszon poszukuje nieustannie nowych wyzwań i nowych zajęć, choć, jak o sobie napisał w bio, słomiany ma zapał do wszystkiego (i od zawsze). W ramach słomianego zapału wybrałam się ostatnio do grodu Kraka. Wybrałam […]