Alternatywa dla kooperatywy spożywczej

[Uwaga – wpis raczej tylko dla Wrocławian;)] Od kilku lat w mojej rodzinie mocno zwracamy uwagę na to, czym się karmimy. Zarówno od strony duchowej, jak i biologicznej. Unikamy wszelkich ciężkich związków i toksycznych substancji. Żywimy się zatem głównie miłością;) i warzywami. Zwracamy przy tym uwagę, by te ostatnie nie były świecącymi w ciemności mutantami. […]

Biznes można zrobić na wszystkim…

… nawet na wodzie. Wodzie dla kota/psa doprecyzujmy – zobaczcie sami tu. Niedawno dostaliśmy poniższą zachętę ze sklepu zoologicznego, w którym zazwyczaj kupujemy kocie karmy: „Woda jest niezbędna dla każdej żywej istoty. Dbając o prawidłowe żywienie Twojego kota, nie zapominaj o jego odpowiednim napojeniu. Z myślą o zaspokojeniu tych potrzeb powstała górska woda źródlana Aqua Pro […]

Hity eski, których da się słuchać?

Czy to w ogóle możliwe? Owszem. Ale pod warunkiem, że usłyszy się je „nieco” przearanżowane. Swego czasu Najlepszy z Mężów tak właśnie zareklamował mi youtubowy kanał Scotta Bradlee. Nie wierzycie? Posłuchajcie sami. Hit ubiegłego roku bodajże: W wydaniu vintage brzmi tak A to kojarzycie? Można z tego wyłuskać coś takiego: Za starocie też się zabierają;)   […]

Sztuka czytania sztuki

Malarstwo, rzeźba, architektura jest czymś, co mnie fascynuje. Obcowanie z nimi sprawia mi prawdziwą przyjemność, choć nie będę tu zgrywać jakiejś totalnej pasjonatki. Po prostu lubię otaczać się tym, co wywołuje u mnie pozytywne emocje i … doświadczać geniuszu:) Sztuką nie żyję, ale uważam, że pomaga nam ona stawać się lepszymi ludźmi – mądrzejszymi, bardziej […]

Matematyka jest pięknem

Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy – mam dla Was pewne zadanie (nie, nie nic matematycznego, spoko). Usiądźcie wygodnie i obejrzyjcie dwa filmiki, a potem… podyskutujmy trochę. Pierwszy filmik jest o Bazylice Santa Maria Novella we Florencji (na potrzeby dyskusji wystarczy fragment od 1:00, choć polecam całość) Drugi natomiast o projektowanej w Sulejówku wystawie stałej Muzeum Józefa […]

Pochwała łotra

Życie bez internetu trudno mi już sobie wyobrazić. Choć większość tego, co w nim znajduję spokojnie mogę zaszufladkować jako „pożeracze czasu”: fejsbunie, pudelki, znudzone pandy, a nawet gazety. Ale jest kilka perełek, ziarna trafiające się ślepej kurze, idee, które bez internetu ciężko byłoby wdrożyć w życie, szczególnie na masową skalę. Blogi – mam dwie (a […]