Damskie nurku-nurku. W czym? cz. 1

Dla kobiet pytanie niebagatelne. W co się ubrać na takie nurkowanie. I czy można być modną pod wodą?

Najpierw trochę prehistorii (ale bez przesady) – płetwonurkowie w latach 60. w Polsce nurkowali „w gaciach”. Dosłownie – mieli na sobie tylko kąpielówki, ale na głębsze nurkowania ubierali już: kalesony, swetry i – niczym supermeni – na te kalesony znowu kąpielówki. Jak się pewnie domyślacie przed zimnem nie chronił ów ubiór za bardzo, dodatkowo miał ujemną pływalność – czyli ciągnął delikwenta w dół. Łydki ówczesnych adeptów nurkowania były niczym ze stali – od ciągłego machania płetwami.

Potem się pojawiły gumowane skafandry nieprzepuszczające wody typ Foka lub Krogulec, które są uznawane za prekursorów dzisiejszych sucharów.

Obecnie ubiory nurkowe z grubsza dzielimy na dwa rodzaje: skafandry mokre (czyli tzw. pianki) oraz skafandry suche (czyli wcześniej wspomniane suchary).

Dygresyjka:

Kiedy babiszon zaczynał przygodę z nurkowaniem był bardzo dumny ze swej żółto-szarej pianki, w której wyglądał niczym żółta boja. Kiedy ów pianka w niewytłumaczalny sposób „zbiegła się w praniu” i babiszon uszył sobie na miarę piankę nr 2 radość i duma rozpierająca sięgały Rowu Mariańskiego. I patrzył wtedy babiszon na tych dziwnie ubranych ludzi w sucharach, i mówił, że co to za ubiory, bardziej przypominają nurków klasycznych (no wiecie: ołowiane buty, wąż z powietrzem pompowanym tylko przez dobrych ludzi) niż płetwonurków.

Pianki – co by nie mówić podkreślają figurę lub jej mankamenty. Najczęściej składają się z dwóch części: overall

overalla, czyli kombinezonu w długim rękawem i długimi nogawkami

docieplenie

i zakładanego na wierzch ocieplacza najczęściej w formie skróconego kombinezonu (szorty, krótki rękaw, kaptur). Mają różne grubości, od 3 mm do 7mm – w Egipcie najwygodniej jest w samym overallu i to jeszcze cienkim. W Polsce i w dwóch warstwach po 7 mm jest zimno.

pianka 2-czesciowa

A dlaczego? Bo neopren z którego uszyta jest pianka to zwulkanizowany kauczuk syntetyczny – po przekrojeniu nie jest to jednolita struktura, lecz poprzetykana maluteńkimi pęcherzykami. Te pęcherzyki, w miarę zanurzania, coraz bardziej się zmniejszają zgodnie z prawem Boyle’a-Mariotta (im większe ciśnienie, tym mniejsza objętość gazu). A skoro tych pęcherzyków jest w neoprenie dużo i one się zmniejszają, toooo… neopren chudnie. I na głębokości powiedzmy 20-30 m nie mamy już 7 mm pianki, tylko 3 mm. Co oznacza, że jest cienko, a to powoduje, że jest zimno.

Jak działa mokry skafander
Otóż tuż po wejściu do wody zaczyna… przeciekać (tak, tak). Przecieka sobie, przecieka, aż w końcu przestaje – bo woda się pod niego dostaje, ale trudniej jej się wydostać. I ta woda ogrzewa się od naszego ciała i jest nawet spoko. Do momentu, w którym nie zrobimy jakiegoś gwałtowniejszego ruchu, bo wtedy wlewa się nowa woda, która wcale nie jest ogrzana przez nasze ciało. Gwałtownym ruchem może być np. zalewanie uszu, które zrobić trzeba, by nam dobrze się wyrównywało w nich ciśnienie, albo obrócenie głowy w poszukiwaniu złośliwego part-nura, który płynie nad nami i ma ubaw z tego, jak w popłochu rozglądamy się szukając go (a ostatnim kierunkiem, w jaki patrzymy, jest góra). Pianka, w przeciwieństwie do gaci z prehistorii – dzięki wspomnianym pęcherzykom – ma pływalność dodatnią, co oznacza, że trudno się w niej zanurzyć, bez dodatkowego obciążenia jest to właściwie niemożliwe. Ale pianka to także niczym nieskrępowana wolność, o czym przekonać się można po nurkowaniu w skafandrze suchym.

A jak z tą modą jest?
W momencie, kiedy babiszon zaczął nurkować, podział na pianki kobiece i męskie był już ugruntowany, a ja jestem wielką zwolenniczką korzystania z damskich wersji ubiorów i sprzętu . Chociaż mam koleżanki, które nurkują w piankach męskich (unisex) i żyją 😀 Krój ma znaczenie szczególnie jeśli chodzi o biodra i biust. Poza tym można sobie piankę uszyć na miarę i wtedy będzie idealnie leżeć na każdym wcięciu (i części wystającej też). Modele trochę się zmieniały – kiedyś najczęściej overall był w postaci spodni na szelkach – nie miał długich rękawów, lecz szerokie „ramiączka” na to nakładało się coś, co najłatwiej określić jako strój kąpielowy (neoprenowy) z długimi rękawami i kapturem. Wada tego rozwiązania była taka, że w cieplejszych wodach trzeba było zakładać i tak obie części – sam overal na „ramiączkach” nie nadawał się zupełnie do nurkowania. Teraz jest łatwiej – do nurkowania w ciepłych wodach wystarczy sam overall, a na głowę można założyć osobny kaptur.
Kolory pianek – obecnie dominują czernie i szarości – czasem z dodatkiem jakiegoś innego koloru. Ale w latach 90. królowały barwy neonowe, fiolety, zielenie.

Dla zmarzluchów są jeszcze tzw. żylety, czyli zrobione z bardzo cienkiego neoprenu podkoszulki, które dają dodatkową warstwę ochronną na górną część ciała. Cienkie, bo muszą się zmieścić pod maksymalnie dopasowaną piankę.

 

PS Na zdjęciu, które ilustruje post, widać babiszona jako żółtą bojkę

Babiszon
Czyta i pisze przez cały rok. Najczęściej dla własnej przyjemności. Choć z pisaniem różnie bywa, "czasami człowiek musi".
W zimie jeździ na nartach, w lecie nurkuje i zdobywa szczyty (bynajmniej nie lenistwa, choć też się zdarza), ostatnio zagląda górom "pod spódnice", bo została taternikiem jaskiniowym.
Czasem coś zorganizuje, a potem się zachowuje, jak dyktator, żeby plan wypalił. Innych dyktatorów nie lubi. Cóż.
Słomiany zapał do wszystkiego od zawsze.

5 Replies to “Damskie nurku-nurku. W czym? cz. 1”

  1. czyli jednak moda pod wodą istnieje! czekam na jakiś pokaz haute couture 😉

  2. Prudencja Z. Niemiec says: Odpowiedz

    A gdzie jest to różowe coś, co to Babiszona w odmętach wód odróżnia od przeciętnego nurka?;)

    1. Będzie i o tym, pamiętam 🙂
      Ale muszę dotrzeć do opisywania sprzętu (obawiam się jednak, że będziesz zawiedziona)

  3. […] którym przerwałam. O ciuchach będzie część druga – pierwszą można sobie przypomnieć tutaj. Było w niej o skafandrach mokrych zwanych piankami, teraz będzie o skafandrach suchych, przez […]

  4. […] cycki. Trzeba mieć piankę nurkową, bo ta daje jakikolwiek komfort cieplny (dlaczego? odpowiedź jest w moim cyklu nurkowym), woda bowiem należy raczej do chłodnych. Jaskinia jest dłuuuugim tunelem zalanym wodą. Ze […]

Dodaj komentarz