Historia tramwajowa

Jedzie w tramwaju mama z dziewczynką, taką 3-4-letnią.
Mała nawija cały czas, zagadując mamę.
W pewnym momencie mówi:
– Mamo, czy mieszkamy na perecy? Bo ja już widzę tę naszą perecę. O jest Pereca!

Dla niewrocławian:
wysiadały na przystanku Pereca, Ikchoka Lejba Pereca.
Fascynuje mnie to jak dzieci instynktownie dopasowują końcówki fleksyjne, nawet w słowach, których nie rozumieją

Babiszon

Czyta i pisze przez cały rok. Najczęściej dla własnej przyjemności. Choć z pisaniem różnie bywa, „czasami człowiek musi”.

W zimie jeździ na nartach, w lecie nurkuje i zdobywa szczyty (bynajmniej nie lenistwa, choć też się zdarza), ostatnio zagląda górom „pod spódnice”, bo została taternikiem jaskiniowym.

Czasem coś zorganizuje, a potem się zachowuje, jak dyktator, żeby plan wypalił. Innych dyktatorów nie lubi. Cóż.

Słomiany zapał do wszystkiego od zawsze.


Dodaj komentarz