Święto pamięci

Uwielbiam spacery po oświetlonych ciepłym blaskiem zniczy cmentarzach. Gdy pod nogami szeleszczą liście, a myśli jakoś tak spokojniej wędrują po zakamarkach pamięci. Wspominam tych wszystkich bliskich mi ludzi, których już na świecie nie ma. Wierzę, że są blisko i cieszę się, że dotarli już tam, gdzie sama zmierzam. I gdzieś z tyłu głowy kołacze mi piosenka Poluzjantów i opowiadanie Petera Carey’a „Powiedz, że mnie kochasz”, które zainspirowało Jaśka Onufrowicza do napisania słów „I listu do Koryntian”.

Ten, którego kochają – żyje. Po prostu: Holy wins;)

Prudencja
W życiu i słowie ceni rozwagę, odpowiedzialność i konsekwencję. I poczucie humoru, choć talentu do opowiadania dowcipów Pan Bóg jej bardzo poskąpił. Gdyby tylko niemiecki nie ranił tak jej uszu, chętnie pomieszkiwałaby za zachodnią granicą. Ale tylko od czasu do czasu - bo z natury jest domatorką, która uwielbia polskie krajobrazy, historię i kulturę. Szczęśliwa żona, początkująca matka, spełniona kobieta (kolejność nieprzypadkowa).

2 Replies to “Święto pamięci”

  1. Nie ma poświaty i blasku, nie ma ciepła i zapachu, które dawały kiedyś świece. Znicze odebrały wiele uroku Świętu Zmarłych. Ale ja już w wieku, że ,,kiedyś to byly cmentarze…”, więc proszę wybaczyć tę próbkę malkontenta.

    1. I nie można paluszków moczyć w roztopionym wosku.
      Też bardzo żałuję!

Dodaj komentarz