ekscentryczna pani D.

Widuję ją niemal codziennie w spożywczaku, gdy z wyświechtaną torbą idzie po swoją bułkę albo kilka plasterków wędliny. Czasem jest w staromodnym płaszczu z beretem przekrzywionym „z paryska” albo w swetrze. Zawsze ma (nieco przesadzony) makijaż starych kobiet: mocno podkreślone oko i umalowane usta (jak wiadomo, uwielbiam przesadzone makijaże). Każdemu mówi na ty, jak to […]

Historia jest kobietą

Muszę się z Wami podzielić moim dzisiejszym odkryciem. Blogiem o kobietach, które zapisały się na kartach historii, choć często jest to ta mniej nam znana historia. Może nazwisko obiło się o uszy, ale trudno je z czymkolwiek połączyć. A tu proszę – krótkie, lecz bogate w treść gawędy. Żadne tam skandale, raczej dobrze opowiedziane dzieje […]

GDZIE CI MĘŻCZYŹNI?

Jak sama nazwa wskazuje, dzisiaj będzie o facetach. Oto trzy historyjki z ostatnich kilku tygodni. Dla porządku dodam, że wszyscy opisywani panowie są sympatyczni, interesujący, wykształceni, niegłupi, mają poczucie humoru. Żadna patologia, raczej nie wstyd by się z nimi na ulicy pokazać. Facet nr 1.  Nie było go jeden dzień w robocie, przyszedł spalony słońcem. […]

Z CYKLU: ROZMOWY W TRAMWAJU

Jak wiadomo, w tramwaju nie sposób nie podsłuchiwać. Scenka 1: Siedzi za mną para, nie wiem, niestety, jak wyglądają – może byłby jakiś dodatkowy rys komiczny? Podjeżdżamy na przystanek, na którym stoją dwie kobiety w sukienkach. Raczej nie seksbomby, ale to skłania pana do westchnienia: – Muszę ci kupić sukienkę. Pani: – Tak? A mogę […]

BŁOGOSŁAWIONY JEST GŁĘBOKI PŁACZ

Jeśli chcecie sobie popłakać, to proszę bardzo: A ja w tym czasie machnę szybką opowieść o tym, co jest w obrazku. Otóż jest to performance Mariny Abramovic, pięknej kobiety – i to już wystarczy, żeby na nią spojrzeć. Piękna kobieta ma 69 lat* i po prostu siedzi przy stole. Ludzie przychodzą, siadają naprzeciwko niej i […]

MARZEŃ NA JUTRO TRZEBA NAMARZYĆ

Poznałam ostatnio kilka nowych osób i kolejny raz przekonałam się, jak inaczej podchodzimy do świata. Absolutnie i z całą stanowczością mogę stwierdzić, że ja życia nie celebruję: ani jedzenia, ani pracy, ani poranków, ani kąpieli, ani snu, ani takich tam. Jestem z tych, dla których w zdecydowanej większości przypadków ważny jest cel, nie droga*. Ktoś […]

A MOŻE CZAS NA KOBIETY?

Właściwie tyle mam do powiedzenia po wyborach, które dziś rozpalają do czerwoności sporą część moich znajomych oraz komentatorów, których czytuję. I głosząc girls power, nie mam na myśli kolejnej kandydatki w halce z perfekcyjnie ułożoną fryzurą. Nie myślę też Partii Kobiet popierającej kandydata mężczyznę (sic!), w dodatku tego, który otrzymał szaleńcze 0,3% głosów. Myślę o […]