Rikuś

Rikusia wypatrzył Borys. Trudno powiedzieć, co zwróciło jego uwagę, ale faktem jest, że spośród tryliarda książek, do których ma dostęp w naszej osiedlowej bibliotece, do wózka włożył tylko tę jedną i żadnej innej już nie chciał. Jak na Czytającą z Dziećmi Matkę przystało, na jego wybór spojrzałam nieco niechętnie i z typową dla dorosłych wyższością, […]

Książki roku 2016 – dla dzieci i rodziców

Styczeń to dla mnie czas pewnych podsumowań. W grudniu osobiście rzadko mam na to czas w ferworze przedświątecznych przygotowań. Dzisiaj mały ranking moich największych odkryć w kategorii „literatura dziecięca” w mijającym roku. Książki, które mogą zachwycić Przede wszystkim Rodziców. To trzeba zaznaczyć na początek. To są książki, w których zakochałam się głównie ja. Moje dzieci nieszczególnie, […]

O zazdrości dla dzieci

Kolejny raz natrafiłam na książkę dla najmłodszych, która moim dzieciom się szalenie spodobała, a dla mnie jest trudna. Tytuł brzmi bardzo niewinnie i sympatycznie: „Lubię Leosia”. Leoś to ciemnoskóry chłopak, który przychodzi do piaskownicy z babcią. W tej piaskownicy bawi się również narrator – Marcel. I Marcel w Leosiu lubi wszystko. Jest to więc książka o […]

Książka na oswojenie przedszkola

1 września Borys poszedł do przedszkola. Póki co obeszło się bez płaczu i lamentów. Nie jest to zasługa poniższej książki, bo pojawiła się u nas całkiem niedawno, niemniej ułatwia nam rozmawianie z Pierworodnym o tym, co przeżywa i co go może spotkać. Sprowokowała go nawet do wypowiedzenia paru lakonicznych zdań relacji z dnia (typu: „o, też tak […]

Kicia kocia ma młodszego brata!

Jakiś czas temu zachwalałam Kicię Kocię, jako nasz namber łan wśród książek dla dwulatka (o, tu). Pamiętacie? Nie mogłam więc zignorować tej okładki: Otóż wyobraźcie sobie, że Kicia Kocia ma młodszego brata. I wszystko wskazuje na to, że rodzeństwo przeżywa wspólnie wiele ciekawych przygód, ku uciesze najmłodszych czytelników. Na solidnych, kartonowych kartkach – mężnie dających opór ślinotokom […]

Książka o tym, że czasem trzeba złamać zakaz

Grasując ostatnio w bibliotece po półkach z książkami dla najmłodszych, natknęłam się na taką pozycję: Na bajkę tę zwróciłam uwagę, ponieważ: miała kartonowe kartki, więc Borys mógł ją spokojnie „czytać” z Nadią, ilustracje nie przypominały skrzyżowania mangi ze stylistyką teletubisiów, dzięki czemu – założyłam – nie będą straszyły dzieci w snach, historia, którą opowiada, była niebanalna. […]

Serie książek dla dwulatka

Miłość do seri(al)i rozpoczyna się już we wczesnym dzieciństwie. Borys jest tego najlepszym przykładem. Jako bywalec biblioteki często sam sobie wybiera lektury do czytania. Ostatnio jednak zauważyłam, że sięga głównie po „sprawdzone tytuły”, czyli takie, których okładkę, czcionkę i bohaterów kojarzy. Oto nasza aktualna top lista: 1. Książeczki obrazkowe – większość z tych najpopularniejszych to […]