Refleksyjnie, wrrrr!

Nie kumam, nie będę kumać i nawet nie mam zamiaru się do tego przymierzać. Zgodnie z tradycją i wewnętrzną potrzebą idę na duży cmentarz, który z mojej dzielnicy najłatwiej osiągnąć przez park. Park ten także jest byłym cmentarzem byłych mieszkańców miasta W (wtedy B), o czym przypominają jeszcze gdzieniegdzie poukrywane w krzakach płyty nagrobne. Oraz […]

Europa jest przyszłością, nacjonalizmy są wczorajsze

Chwytliwy tytuł, co nie? Niestety, to nie ja wymyśliłam, to cytat z kard. Kominka, który padł (cytat, nie kardynał) niemal na początku dwudniowej konferencji poświęconej kulturze, Europie, ESK i miastom. Dobrze było posłuchać Niemców, Austriaków, Francuzów, Portugalczyków, Czarnogórców, Rumunów, Bułgarów, Węgrów, dla których Unia nie jest dojną krową, ale wciąż żywym projektem. Choć z problemami. […]

Z pamiętnika niewolnika

Tak, zrobiłam to sobie. Poszłam do wielkiej galerii handlowej. Nie takiej zwykłej galerii, której nie sposób ominąć w mieście W., lecz do WIELKIEJ GALERII: 100 tys. m2 powierzchni, 250 sklepów i parking na 3500 miejsc. Spędziłam tam zaledwie chwilkę, 3,5 godziny łącznie z dojazdem. Czyli właściwie weszłam, załatwiłam, co chciałam, i wyszłam. Było tam ze […]

PORNO I DUSZNO

Wszyscy piszą o Teatrze Polskim w mieście W., nawet brytyjski Guardian, więc napisze i fro, ha! Uważa ona bowiem (fro, rzecz jasna), że takiego festiwalu obłudy dawno nie widziała, więc chce (znowu fro) chociaż tym krótkim wpisem mu się przeciwstawić. Czy minister kultury, wicepremier tego rządu fro zdziwił? Czy powiedział coś, co by fro wstrząsnęło? […]

I CO TU WYBRAĆ?

Zaczęło się głosowanie na budżet obywatelski w mieście W. Już się dowiedziałam ze źródeł zbliżonych do zainteresowanych, że zasady w tym roku są nieco bratobójcze. Można głosować na jeden projekt z każdego progu finansowego (które są trzy), co oznacza, że jeśli w dzielnicy są dwie inicjatywy z tego samego progu, to ich inicjatorzy podstawiają sobie […]

UKULTURALNIANIE

W ramach weekendowego odchamiania się oraz edukacji muzycznej syna poszliśmy na koncert zespołu muzyki dawnej Ars Cantus, bo było za darmoszkę, w dodatku w ratuszu, a poprzebywać w ratuszu zawsze dobrze. Powodem koncertu była premiera płyty zawierającej utwory z Kodeksu Wrocławskiego, czyli bardzo ważnego i unikatowego świadectwo kultury muzycznej Śląska końca XV wieku, jak dotąd […]

DO BIEGU, GOTOWI, START

Jestem absolutnym zerem sportowym. Sporty drużynowe, indywidualne, grupowe i każde inne są mi obce, co widać. Z dyscyplin sportowych mogłabym całymi dniami (i nocami) tańczyć, chodzić po górach, ewentualnie chodzić po innym terenie oraz brać udział w maratonie… jedzenia słodyczy. Poza tym na nic mnie nie namówicie. Więc pewnie dlatego nie rozumiem zachwytu joggingiem. Ale […]