Pochwała łotra

Życie bez internetu trudno mi już sobie wyobrazić. Choć większość tego, co w nim znajduję spokojnie mogę zaszufladkować jako „pożeracze czasu”: fejsbunie, pudelki, znudzone pandy, a nawet gazety. Ale jest kilka perełek, ziarna trafiające się ślepej kurze, idee, które bez internetu ciężko byłoby wdrożyć w życie, szczególnie na masową skalę. Blogi – mam dwie (a […]

Czy jedzie z nami pilot?

Dzisiaj znowu będzie o tygodnikowym artykule – hehehe, wyjdzie na to, że moja prasówka sprowadza się do „Tygodnika Powszechnego”;) (ale cóż ja mogę za to, że artykuły w popularnych dziennikach ostatnimi laty doprowadzają mnie do bólu zębów i niemiłego przeświadczenia, że ich autorzy i wydawcy mają mnie za idiotkę?). W każdym razie chodzi o artykuł […]