Jak przetrwać ze złamaną nogą u małego dziecka?

Listopad rozpoczął się u nas doprawdy ponuro, tzn. Pierworodny złamał nogę. Nie jakoś spektakularnie, ot po prostu źle tąpnął nóżką i poszła piszczel. Teraz piszę o tym dość spokojnie, wszak przeżyliśmy miesiąc z prawie dwulatkiem, którego lewa, dolna kończyna została unieruchomiona od pięty aż po udo, niemniej sam wypadek sprawił, że moje matczyne serce rozpadło […]